piątek, 28 listopada 2014

Kilka świątecznych wzorków...i może zdążę :-))

Witam Moi Drodzy!

Dzisiaj króciutko :-)
dziękuję Wam za komentarze, @, ciepłe słowa i telefony.
 Jesteście Kochane, Wspaniałe, 
naprawdę mozna na Was liczyć w trudnych chwilach i to jest piękne w dzisiejszym zagonionym świecie, kiedy w realu w takich chwilach człowiek ucieka jak mysz pod miotłę.
Badania oczywiście na cito zrobione, no bo coś dziwnego się naprawdę ze mną działo
 i już wszystko jasne ;-)))
to nie nowy rzut mojego lupusika, to po prostu niedoczynność tarczycy :-)
od wczoraj biorę hormony, już psychicznie inaczej sie czuję i sił mi przybywa ;-)
to pewnie za wcześnie na tryskanie energią, ale sama świadomość, że jutro bedzie lepiej,
 trzyma mnie w dobrym nastroju. 

Dzisiaj kilka wzorków, może Wam się przydadzą, 
z pięknymi raz jeszcze - podziękowaniami.
że Jesteście!!!

:-)**
Magda















poniedziałek, 24 listopada 2014

Nie jest łatwo...



Witajcie Kochani!

...no tak, jak w tytule....nie jest łatwo....potrzebuję Waszego duchowego wsparcia ;-)
Listopad daje mi się we znaki, chociaż i tak jak na mnie to dużo zrobiłam...i ta chęć i pasja trzymają mnie przy siłach...jednak męczę się szybko...martwię się już, że nie zdążę wszystkiego zrobić, co sobie zaplanowałam i wiem, że te mysli jeszcze bardziej mnie dekoncentrują :/
Robienie karteczek juz zakończyłam, oczywiście nie sprzedałam ani jednej, bo duże zamówienie, które otrzymałam, okazało się zupełnie nawet nie po kosztach materiału. 
Okazało się, że ich przeznaczeniem było dopiero  pójście do handlu od mojego nabywcy.
Rękodzieło jak Wszystkie wiemy i bolejemy nad tym, nie jest doceniane,
 a gdy dodatkowo dochodzi pośrednictwo,
 to już gra nie warta jest świeczki. ...
...także moje karteczki pozostają w domu, a najładniejsze pojadą w podróż do Bliskich i Przyjaciół :-)

...zabieram się za następne serduszka, mam jeszcze do wykonania też kilka hafcików ;-)
....czasu niewiele, ucieka mi przez palce, bo kosteczki bolą ;//
....trzymajcie za mnie kciuki, muszę wszystko skończyć, co sobie zamierzyłam
...i to jest moje największe świąteczne wyzwanie ;-)


ten wianuszek zrobiłam jako pracę do wyzwania w Turkusowym Hamaku.
Jestem niezmiernie dumna, bo otrzymała trzy głosy, tzn. naprawdę Komuś się w ogóle spodobała :-)
Tematem wyzwania, była Róża Królową Kwiatów.
Jest bardzo skromna, ale różyczki są:  w hafcie i z tkaniny.
Wianek zajął miejsce w przestrzeni salonowo-jadalnianej.
Lubię go :-))



...pierwsze załączniki do życzeń świątecznych  wyruszają już w drogę...
każde kolejne, będę uwieczniać sobie na pamiątkę :-)
...a dokąd bedą docierały pozostawiam tutaj tajemnicą :-)









dzisiaj u mnie świeci piękne słoneczko, dziekuje mu z całego serca, 
jemu odwzajemniam uśmiech a Wam go posyłam z jego promieniami !
;-)***
Magda

poniedziałek, 17 listopada 2014

sesja Mikołajowa...bo czas prezentów nadchodzi!


Witajcie Moi Drodzy!

Ja dzisiaj króciutko, bo warsztat  hula , wiec póki mozliwość istnieje wykorzystuję każdą minutkę na pracę.
że pokażę grubego Mikołaja, który prościutki  się wydawał, a swoje trzy dni haftowania wytargał i
 ...i tak ma skrzywiony kregosłup!
Czy Wy też tak macie, że, kiedy wzorek do wyhaftowania  wydaje się prościutki przysparza często mega kłopotów????
Ten Noel fiksował mi tak bardzo, ze w końcu zapomniałam  podkreślić siwiznę jego pieknej brody, 
a zmylenie ilości xxx spowodowało, że wyglada jakby miał albom zadartą szatę albo jak na wstępie...problemy z kregosłupem...
no cóż nie życzę mu tego, ale prezentów niech przyniesie w tym roku moc!!!
...i  zatem w mojej pracowni nie da się nawet strzelić fotki, bo bałagan po prostu przerósł już wszelkie wyobrażenia...czego tam nie ma...
robię kilka prac jednocześnie ...
tak mam!  
dobrze, że maszynę do szycia mam w szwalni na antresoli !
...kartki, papiery, tasiemki, mulina, koronki, tkaniny, 
przyborów do tego multum...
no i moi czworonożni pomocnicy!  
więc wciaż coś gubię...... albo mi roznoszą...






w tym roku będą królowały podarki w stylu  mix shabby chic, haft i koronki
pierwsze serducho i kalendarzyk się stroi...





następna sesja już wkrótce :-)





Pozdrawiam Was w pierwszy u mnie iście zimowy dzień  !

Magda

sobota, 15 listopada 2014

Zawieszki by Lizzie Kate


Witajcie moi Drodzy!

No tak.... z Jingles 2014 nici, pracy mam tyle, że za nic nie zdążę na te Święta wyhaftować świątecznego samplerka z Mysią i Uczestniczkami tej zabawy ;-(
,,,zbyt późno jednak dołączyłam  , ale może Mysia znowu zorganizuje  całoroczny SAL, 
nieustannie będę podejmować kolejne próby, 
W końcu kiedyś dotrwam do końca :-)
Z powstałych trzech miesiecy postanowiłam zrobić świateczne zawieszki, chociaż nimi  nacieszę moje oczy w nadchodzące Świeta! 





Wracam do świątecznych hafcików, karteczek i następnych zawieszek.
Pozdrawiam Was wieczorową porą,
kolejne zdjęcia świątecznych drobiazgów zrobię w świetle dziennym,
późna pora nie sprzyja sesjom zdjęciowym :-)
Buziaki!
Magda

środa, 5 listopada 2014

Stronka z hafcikiem :-))

                                                                     Witajcie Moi Drodzy!




Chcę Was serdecznie zaprosić na moja nową stronkę
z hafcikiem :-)


Każdy mój nowy dzień zaczyna się od igiełki, kanwy i wzorku.
Wciągnął mnie jak przysłowiowy narkotyk!
Zapraszam :-)
Komentarz bardzo mile widziany !
Uwagi krytyczne również!
Pozdrawiam słonecznie :-))
Magda




wtorek, 4 listopada 2014

Miłość mamy w sobie

Witajcie Moi Drodzy!



Tak, jak obiecałam, dzisiaj post o Iwonce, której przekazuję otrzymaną od Marii nagrodę 




Iwonkę z bloga Biel odrobiną błękitu poznałam ok. 3-4 lat temu, kiedy to wygrała organizowane przeze mnie Candy. 
Oczywiście wcześniej zaglądałam do Niej na blog, podziwiałam Jej prace, szczególnie podziwiałam malowane wówczas przez nią mebelki.
 Był to okres, kiedy Iwonka przeprowadziła się do nowego domu i urządzała pieczołowicie każdy kacik. 
Uwagę moja zwrócił również jej kociak Kokon, który jest bardzo podobny poprzez umaszczenie do mojej Miki.
Pamiętam, że zadzwoniłam do Niej, ot tak, jak zwykle prosząc o nr telefonu te osoby, któe do serca mi szczególnie przypadną. 
Tutaj się tłumaczę, uwielbiam nawiazywać nowe znajomości... ale kiedy są rzeczywiste, cenię sobie je najbardziej. 
Nie ma to jak kontakt słowny czy bezpośredni z blogową koleżanką. 
Nie nadużywam oczywiście zaufania do mnie, jesli mnie Ktoś już nr telefonu obdarzy:-)

Od naszej pierwszej rozmowy byłysmy z Iwonka już w stałym kontakcie. 
Niezwykle ciepła Kobietka, o aksamitnym głosie, wiedziałam, że to jakaś głębsza znajomość, dziwnie to odczuwałam przez telefon :-]]
Planując wyjazd do Córci do Warszawy umówiłyśmy się telefonicznie na spotkanie w Łodzi, gdzie mieszka Iwonka, bo to juz rzut beretem.
I tak się stało. 
Niezapomniane wrażenia z chwila przekroczenia drzwi wejściowych. 
Dech mi zaparło i stwierdziłam, że to co widziałam na blogu, czym się zachwycałam, niewiele ma się do rzeczywistości, 
Po prostu oniemiałam. 
Pamiętam  zabawną historię związaną z przyniesieniem przesyłki przez kuriera, której to historii byłam świadkiem. 
Było to już podczas drugiego mojego pobytu u Iwonki.
 Pan Kurier wszedł, stanął w przedpokoju, spojrzał w głąb mieszkania a z ust jego wypłynęły słowa: 
Boże......jak w katalogu.......
Obie wybuchnęłysmy śmiechem, bo dokładnie przed chwilą takie same słowa wypowiedziałam, gdy weszłam do mieszkania.
Tak, tak u Iwony jest jak w katalogu..... z mnóstwem zakładek i rzeczami z najwyższej półki.
A propos najwyższej półki, to nie znaczy, ze Iwona jest milionerką i zakupuje swoje uzbierane cudeńka w drogich internetowych butikach, chociaż i takie posiada, a jakże!
Iwona, i tutaj nie zdradzę Wam tajemnicy, bo sama o tym mówi, 
jest uzależniona od grzebalców :-)
Mnóstwo rzeczy zakupuje własnie w nich, byłam w nich z Nią również, to sa takie sklepiki 
z drobiazgami i nie tylko, zza naszej granicy, z Niemiec, Anglii, Skandynawii...
na ciuchach natomiast wynajduje tkaninki, nieważne co to jest, bo liczy się materiał, faktura, rodzaj, jakość, z tego Jej zdolne łapki przeszywają po prostu cuda!
Poza tym mnóstwo rzeczy robi sama, zdobi, ustawia, przykręca, przerabia...
Kreatywność Iwony chyba się nie kończy, bo jak każdy człowiek ma nieograniczony potencjał, 
Ona potrafi go wciąż wykorzystywać.
Nie mogę tego posta nie okrasić fotkami  Jej domu i Jej prac. 
Bez pozwolenia wprawdzie poczęstowałam się nimi, ale mam nadzieję, że Ikusia nie bedzie miało nic na przeciwko, bo to przecież zdjęcia już przez Nią wcześniej prezentowane.


dekoracje świąteczne z dodatkowymi efektami świetlnymi


te podusie są własnie z grzebalca ! jak pisze Iwonka:

Te urocze poduszeczki jakiś cza temu zakupiłam w............... "grzebalcu". Oczywiście są w moich ukochanych kolorach. Wiem, wiem ciągle o tym piszę, ale co poradzić jestem od nich uzależniona.:




przerobione przez Iwonke pudełka z napisem Bread i Sugar


świąteczne deokarcje, oczywiście to kreatywność Iwonki, nie Home & You...



przecudne materiałowe bombki w niebieskościach jak cały domek


warsztat Pracy Iwonki, a własciwie składzik przyborów do pracy, bo gdy Iwonka czyni swoje przepiekne scrapki, cały salon zamienia się w warsztat pracy


łazienka, kibelek jak królewski tron :-)


Kokonik prezentuje jedną z Jej prac


z dbałością o każdy szczegół







no i oczywiście wypatrzona w necie i zakupiona zastawa stołowa, przepiekna




 znowu z dbałością o szczególiki


...a na wyspie sielsko, a pod wyspą pysznie ...


kacik jadalniany 




sypialnia i upolowana na Allegro przez nas Obie narzuta


słodkie zawieszki filcowe



prace Iwonki, to są małe dzieła sztuki!


oczywiście ptaszorek szyty jest też przez Iwonkę, 
jedyny, niepowtarzalny, wszystkie prace Iwony są pojedynczymi egzemplarzami



no i Jaruś, Mąż Iwonki, cudowny, równie ciepły człowiek ze swoim wielkim przyjacielem Kokonem
Jaruś - pozdrawiam!!!!!


Iwonka ostatnio robiła remont w swojej chatce, przemalowała kredens, który pokazuję Wam w nowej wersji i wersji " przed"
szczerze - oba prezentują się super :-)


i oczywiście piękny ogród Iwony i Jarka
tutaj dzieją się cuda natury, 
kwiaty rosna jakby były podlewane wodą z nieba i pieszczone miłością






oczywiście zdjęcia również jak robione okiem fotografa - artysty, z uwzglednieniem każdego drobnego szczegółu






oczywiście nie brakuje  okolicznościowych dekoracji



Dziękuję Ci Przyjkaciółko!
za Wielkie Serce, za moc inspiracji, za Wielkie wsparcie,
za to że po prostu Jesteś!

I tym bajecznym akcentem żegnam się z Wami.
Życzę nadal słonecznych, choć już chłodem wiejących listopadowych dni
i pogody w sercach!!!

Magda