niedziela, 2 listopada 2014

W blasku blogowych przyjaźni

Witam Wszystkich Słonecznie !

Post dzisiejszy będzie szczególny, bo też szczególna okazja mnie do niego skłania.
Jak wiele z nas proponuję na tę okoliczność kawkę, ja serwuję z ekspresu z cynamonem i miodem :-)
Zasiądźcie wygodnie i posłuchajcie mojej opowieści o blogowych przyjaźniach...
Jak pamięć moja sięga, w zeszłym roku poznałam znaną Nam Wielu Marii z Zakątka Art!



Kobietkę dla mnie wyjątkową, bo mającą to " coś", czego nawet nie potrafię precyzyjnie określić :-) niezmiernie ciepłą, emanuującą dobrą energią, z niespokojnym twórczym usposobieniem!
Mam wrażenie, choć znamy się tylko wirtualnie, że wszędzie Jej pełno i to w takim pozytywnym oczywiście znaczeniu ! Jest niezwykle otwarta, co ma dobre i czasami niedobre strony, bardzo ufna, oddająca siebie " całą" szczególnie, gdy Komuś potrzeba najmniejszego wsparcia.
 I tak, ta właśnie Marii zadała mi tydzień temu pytanie: Madziu, nie odmówisz mi? Błagam !
Nawet nie zapytałam o co chodzi, odpowiedziałam po prostu: nie nie odmówię Ci Marii, 
rozbroiła mnie bowiem całkowicie tymi słowami.
Tym samym przyjęłam od Niej wyróżnienie, za które serdecznie dziękuję,
tym samym przyłączyłam się do grona osób, które takie wyróżnienie przyznają Innym,
tym samym złamałam zasadę " nagrody są miłe, ale nie, dziekuję :-)"
Zatem Marii dziekuję za wyróżnienie mojego bloga i zaproszenie do podróży po blogach kreatywnych, choć naprawdę nie wiem, czy na to wyróżnienie - sensu stricto- w pełni zasługuję....


...bo mój blog na pewno co, to powinien otrzymać nagrodę 
" ...pojawiam się ...i znikam..."
i to z wielu powodów, wspomnę o tym przy okazji odpowiadania na pytania, jako nieodłącznej części przyjęcia tej nominacji!
...ale jeszcze o Marii...
fascynuje mnie w Niej ten niespokojny duch! robótkomaniactwo! mam wrażenie, że podejmie się zrobienia wszystkiego, co Jej się spodoba :-) nie ma w tym żadnych ograniczeń ! to niesamowite!
Oglądając jej blog i kolejne posty jestem pełna podziwu dla ilości rękodzielniczych cudeniek, które wykonuje, ilości prezentów, które wysyła i ilości prezentów, które otrzymuje!
Tam jest cały czas gwarno, dzieki Niej poznałam mnóstwo wspaniałych twórczych osób, ciekawych blogów, wspaniałych Ludzi!
Marii z całego serca DZIĘKUJĘ!

Przechodzę zatem do drugiej części przedsięwzięcia - odpowiedzi na cztery pytania.
Odpowiem zwięźle i raczej krótko:-)

1. Nad czym obecnie pracuję? 

Przygotowuję się do okresu świątecznego. 
Otrzymałam po raz pierwszy zamówienie na wykonanie świątecznych kartek z okolicznościowym hafcikiem krzyżykowym.
Jak wiecie kocham xxx, zatem zabrałam sie ochoczo do pracy i z wypiekami na policzkach " hafcę"!
Poza tym odkrywam tajniki haftu ze Schwalm, Hedebo, poznaję hardanger, uczę się haftu płaskiego, 
uczę się haftować na tkaninie, nie tylko na kanwie.
Poza tym rozkochana w stylu shabby chic, moja kreatywność wciąż się rozwija, mając na myśli moje domowe robótkowanie, wciąż urządzam moje świeże jeszcze kąty nowego domu, szyję, maluję, kleję, etc.

2. Czym moja praca różni się od innych w tej branży?  

                                                                           Hm... na pewno doświadczeniem i profesjonalizmem! Jestem                                                            absolutną  Zosią Samosią ;-) czerpię inspiracje oglądając blogi, albumy na profilach społecznościowych Pinterest, FB, łączę z własną wizją i wykonuję pracę mało wprawną ręką. 
                                                                           Często korzystam z DIY, oglądam filmiki na You Tube, przeglądam tutoriale, kupuję poradniki i próbuję własnych sił w rękodziele. 
                                                                          Nie uczestniczę w profesjonalnych warsztatach, po prostu mnie na nie  zwyczajnie już nie stać ;/ nad czym zresztą ubolewam!

                                                     3. Dlaczego piszę (bloga) o tym co tworzę    (robię)? 

Daje mi to wsparcie w robótkowaniu. Lubię się dzielić z Innymi tym co zrobię , poza tym lubię otrzymywać informację zwrotną, czy to się w ogóle podoba, jak chyba Każda z Nas. 
Poza tym każdą własnoręcznie wykonaną pracą cieszę się jak dziecko, szczególnie, gdy osiągnę zamierzony przez siebie efekt, jednym słowę chwalę się,  jak to dzieci uwielbiają czynić :-))

                                                                   4. Jak odbywa się mój proces  tworzenia (pisania)? 

                                                                         I tutaj wspomnę o tym, że " pojawiam się i znikam".
                                                     Często się zniechęcam. Często nie osiągam zamierzonego przez siebie                                                            efektu z różnych powodów. 
                                           Po pierwsze jestem mało cierpliwa, jeśli chodzi o wynik finalny. Lubię mieć " już"!                                                                                    Uczę się pokory przy hafcie krzyżykowym. 
                                                                           Na szczęście jest miłością z wzajemnością :-) 
Te Kobietki, które mnie bliżej znają, wiedzą, że cyklicznie mam  okresy gorszej formy ze względu na chorobę. Wtedy uciekam jak kot w samotność, zamykam się i najchętniej przetrwałabym ten okres z dala od Innych. Jestem wówczas zła na cały świat, na Boga, na służbę zdrowia, na naukowców, że opornie i jakby mało dla mnie efektywnie  prowadzą badania nad moim schorzeniem ;/ 
                                                    Po prostu obrażam się na cały Świat ! ....a gdy ból i niemoc mijają ...przepraszam Wszystkich, Boga, cały świat i wracam pokornie....na łono Rodziny, Przyjaciół, do blogowania i dziekuję, że jeszcze na mnie nie obrażono się na Amen! I tutaj wielki Ukłon również  w Waszą stronę! Dziekuję!


                                                                       I tak dobrnęłam do trzeciej części posta, do zaprezentowania szczególnych dla mnie blogów, szczególnych dla mnie osób.

Moi Drodzy! Wybrałam jedną Osobę i jeden blog. I to nie z racji tego, że nie chciałabym takiego wyróżnienia przekazać Innym. Otóż uważam, że jest mnóstwo  blogów, mnóstwo kreatywnych, niezwykle zdolnych Ludzi. 
Ja dzisiaj pokierowałam się nie tylko tymi przesłankami, pokierowałam się przede wszystkim faktem zapoczątkowania prawdziwej przyjaźni poprzez właśnie założenie bloga i przyłącznia się do blogowej Braci. 
Kierowałam się kreowaniem nie tylko twórczości wszelakiej, ale kreowaniem znajomości w rzeczywistości poza wirtualnej, dzięki tej wirtualnej :-)
                                   W taki bowiem sposób poznałam Iwonkę - Blue i blog " Biel z odrobiną błękitu"



                                                                ... o Niej, o Tej niezwykłej dla mnie Osobie -  więcej - w osobnym poście, 
                                             poświęconym tylko Jej, bo to już nastepna kawa i nastepna dłuższa chwila...
                                                                                  bo nie da sie krótko - uwierzcie Mi !!!

                                                                                     ..... a dzisiaj już słonecznie się z Wami żegnam, dziękując Tym, 
                                                               którzy dotrwali do końca  i dopili już pewnie zimną kawusię :-)

                                                                                                                Magda

3 komentarze:

  1. Miło poczytać, Marii jest wspaniała!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejciu Madziu kochana tak pięknie mnie opisałaś że aż z wrażenia mi łzy pociekły - dziękuję ci bardzo że przyjęłaś zaproszenie - w pełni na to zasłużyłaś - miło wiedzieć znów coś co o tobie - a do koleżanki nominowanej pobiegnę po obiedzie - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jestem dumna bo Marii to moja blogowa Sister!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję i życzę miłego dnia ;-)