sobota, 6 września 2014

witam jesiennie :-)


Witam moje blogowe Przyjaciółki :-) już jesiennie!

Uwielbiam jesienne barwy, aurę, nawet, gdy siąpi .........kocham ten świeży znowu oddech, mam wrażenie, że oddycham pełną piersią, lubię nawet jesienne odzienie, nieco cieplejsze, ale jeszcze nie ciężkie :-)

pierwsze jesienne dekoracje to mój skromniutki jeszcze wianek na drzwi wejściowe do domu, muszę go ubogacić jeszcze i powędruje na swoje miejsce
...a stłuczony ostatniego dnia sierpnia talerzyk stał sie symbolem nadchodzącej jesieni :-)

Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem :-)
Niezwykle miło Was przywitać.
Jolu, Basiu, pamietam! 




Moje Kochane,

                                                                    myślę, że czas już na robótki, blogowanie, dość natomiast błogiego letniego lenistwa i przyjemności w ogrodzie

ale,,,

dzisiaj chwalę się przede wszystkim moją jeszcze cieplutką garderobą.
Był to kąt w sypialni, dostał ściankę i drzwi, trochę półek  do środka i dwa relingi - góra dół- i garderoba jest!!!
Jestem niezmiernie szczęśliwa, bo choć porzadku jeszcze w niej takiego, jak chcę nie ma, to jest już gdzie poskładać ciuchy, ręczniki, serwetki, pościel a i na pranie do prasowania też znalazło sie miejsce. Prezentuję Wam dzisiaj pierwszą " zajawkę", a jak zrobię ją już do końca po swojemu, te zdjęcia bedą na zasadzie 
" kiedyś i dziś" :-)








szykujemy sie zatem razem do jesiennych robótek, przyznam, że juz mi się steskniło :-)
warsztat pracy z maszyną do szycia przygotowany, plan robótek w segregatorze czeka,
kapciuszki na jesienne nóżki i do spania też są




                                  zdobycz tego lata, kot dostojniś, przetarty nieco, jest piekny!


uwielbiam fiołki, czy cyklameny raczej, biela sie u mnie już w wielu miejscach, a ta "piąteczka"
powędruje na ściane domu, bo jest to cyferka adresowa :-)



Pan Pinokio, kłamca przeogromny, to symbol mojej zamierzonej prawdomówności, a że czasami nie wychodzi, to właśnie wówczas go opieprzam, że wciąż przy mnie jest i sprowadza mnie na drogę lenistwa...ale bez niego nie byłoby wymówek


póki co aura jest piękna, słoneczna, ciepła i takiej życzę Nam Wszystkim jak najdłużej!!!

Buziaki!

Magda

zdjęcie z netu

5 komentarzy:

  1. Garderoba jest bardzo praktyczna , wianuszek jest piękny , serweta podbiła moje serce jest cudowna . Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Garderoba to moje marzenie, śliczny wianek i wspaniałe miejsce do pracy.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny ten wianuszek ;o)

    OdpowiedzUsuń
  4. Madziu ,garderoba marzenie- zazdroszczę Ci jej i kącika do szycia. No i..... cudne fiołki na cudo obrusiku:))
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ u ciebie pieknie...zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję i życzę miłego dnia ;-)