wtorek, 12 sierpnia 2014

trochę odzyskanych zdjęć ku historii...






















































































3 komentarze:

  1. Jak u Ciebie pięknie! Trzeba mieć niesamowite oko do wynajdywania tych wszystkich pięknych drobiazgów i mnóstwo wyobraźni do tworzenia tak pięknych przedmiotów i aranżacji. Kuchnia przepiękna taka dopracowana. Ja dopiero się urządzam, ale też marzy mi się, żeby w mojej kuchni było tak przytulnie.
    Haft krzyżykowy to coś co zachwyca mnie odkąd zobaczyłam, że nie ogranicza się do haftowania na drukowanej kanwie, które zazwyczaj mają bardzo kiczowate kolory. Odkąd zobaczyłam w sieci, piękne wzory haftowane krzyżykami marzy mi się, żeby kiedyś spróbować. Jeśli czas pozwoli.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana :-) Mój domek jest jeszcze nie wykończony, mieszkam drugi rok, a wprowadziliśmy się na żywioł, na betonowe podłogi :-] ...ale powoli obrasta "w piórka". Zbierałam przez dwa lata na PT,TS etc. rózne drobiazgi, serwetki, tkaniny a na blogach podpatrywałam i czerpałam inspiracje. Poza tym wszystko z mężem robimy sami, więc powoli to idzie, ale baaardzo cieszy :-) Kredens sama malowałam :-)
      Dziękuję za odwiedziny i " lecę "do Ciebie. Buziaki!

      Usuń
  2. Ojej ale masz wszystko dopracowane. Każdy detal w domu jest przemyślany. Szacun wielki. Cudowne kolory, hafty. Miłego dnia Pozdrawiam Kaśka

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję i życzę miłego dnia ;-)